Za nami pierwszy domowy mecz Znicza Basket w tym sezonie. Po bardzo wyrównanym i trzymającym w napięciu spotkaniu przegrywamy z ŁKS II Politechniką Łódzką 84:88.
Początek należał do gości, którzy wygrali pierwszą kwartę 24:17. W drugiej zobaczyliśmy jednak zupełnie inny Znicz. 31 punktów w jednej kwarcie pozwoliło nam odrobić straty i zejść na przerwę z prowadzeniem 48:46. Po trzech kwartach nadal byliśmy z przodu, 66:63.
O wszystkim zdecydowała końcówka. Jeszcze na niecałe 3,5 minuty przed końcem prowadziliśmy 79:78, ale ostatnie fragmenty spotkania lepiej rozegrali łodzianie. Na 15 sekund przed syreną po punktach Edwarda Millera było tylko 84:87, jednak rywale utrzymali przewagę i mecz zakończył się wynikiem 84:88.
Liderem Znicza był Adam Linowski, który zanotował świetny, wszechstronny występ: 16 punktów, 10 zbiórek i 7 asyst, kończąc spotkanie z EVAL 29. Michał Szymański dołożył 17 punktów, Edward Miller 13, a Antoni Michalski 12.
Po stronie ŁKS-u kapitalne spotkanie rozegrał Piotr Keller, zdobywając aż 40 punktów, w tym trafiając 6 razy zza łuku. To właśnie jego skuteczność była jednym z kluczowych elementów tego meczu.
Statystycznie spotkanie było niezwykle wyrównane. Obie drużyny zebrały po 45 piłek, Znicz miał aż 23 asysty przy 13 rywali, ale zabrakło nam skuteczności zza łuku. Trafiliśmy 6/26 za trzy (23,1%), podczas gdy ŁKS 11/34 (32,4%).
Nie tak chcieliśmy zakończyć pierwszy mecz przed własną publicznością, ale ten zespół pokazał, że potrafi walczyć i wracać do gry. Sezon jest długi, a my pracujemy dalej. ![]()
Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami w Hali Znicz!![]()
![]()
![]()
Znicz Basket Pruszków 84:88 ŁKS II Politechnika Łódzka
Kwarty: 17:24 | 31:22 | 18:17 | 18:25
![]()
![]()
ZNICZ BASKET PRUSZKÓW!